• 1

Czy kontrolujesz całe swoje życie?

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Sądząc po ilości i treści maili, które do mnie doszły poprzedni PP wzbudził dużo kontrowersji (kliknij tutaj aby go przeczytać). Dlatego też dodam kilka słów tytułem uzupełnienia mojej wypowiedzi.

Spora część osób zadawała (jakże oczywiste pytanie) a co wtedy kiedy dzieje się coś, na co nie mam wpływu a diametralnie zmienia albo uniemożliwia realizację moich planów czy założeń?
No przecież wtedy co sobie założę ? to i tak rozbije się o ?twardą rzeczywistość?. I co wtedy z tą ?kreacją przeznaczenia??

Trudno się nie zgodzić z taka argumentacją. Pozwól, że powrócę na chwilę do analogii z podróżą samochodem w góry. Jeśli założyłem, że chcę wypocząć w górach i jadę tam samochodem  i nagle okazuje się, że droga jest zamknięta to wtedy mam dwa rozwiązania: albo zakładam że moje przeznaczenie nie zależy ode mnie i rezygnuję z wyjazdu utyskując pod nosem że ?twarda rzeczywistość? mnie dopadła albo szukam objazdu. 

No dobra, a jak nie znajdziesz objazdu to co wtedy? ? ktoś mógłby zapytać. A wtedy to się zastanawiam na ile przyjemny byłby dla mnie wypoczynek nad ... morzem. I jeśli pomysł mi się podoba to jadę właśnie tam.

To właśnie decyzje które podejmujemy nie tylko w punkcie startu ale głównie wtedy, kiedy coś nie idzie po naszej myśli kreują nasze przeznaczenie.

Skoro nie mogę zmienić rzeczywistości to ZAWSZE mogę zmienić sposób myślenia o niej. Myślenia z ?już takie jest życie?, ?zawsze pod górkę?, ?i znowu mi nie wyszło?, ?znowu pech?, ?tak się starał(a)em i znowu nic z tego? na ?co dobrego jest w tym co mnie spotkało??, ?co dzięki temu mogę się nauczyć??, ?jaką przynajmniej jedną pozytywną rzecz mogę znaleźć w tym co mnie spotkało??.

Sztuką życia nie jest umiejętność kontroli wszystkiego dookoła nas
(bo tego to się na pewno nie da) ale naszej WŁASNEJ REAKCJI na to, co nas spotyka.

Rozwijając powyższą analogie podróży w góry: ?uff, co prawda wspinaczka to jest to, co uwielbiam w górach ale przynajmniej nie będę musiał z nich schodzić ? a to jest to co umiarkowanie lubię? albo ?to świetnie ? nie byłem nad morzem już 3 lata ? pora się powylegiwać na plaży?.

Wszystko fajnie pięknie ? ale co wtedy kiedy spotykają nas prawdziwe problemy? Ciężka choroba, utrata kogoś bliskiego, rozstanie z bliską osobą? Pomimo dużego cierpienia związanego z taką sytuacją ? działa to dokładnie to samo. Kiedy w trudnych chwilach, w głębokim cierpieniu nie znajdziesz choć JEDNEJ pozytywnej rzeczy to faktycznie Twoje życie może być pasmem cierpień.

O czym Ty mówisz?!!?? Co pozytywnego jest w odejściu bliskiej osoby czy ciężkiej chorobie? Kiedy akurat przeżywasz taką sytuację ? faktycznie nie jest łatwo znaleźć coś pozytywnego. Ale zauważ ? z biegiem czasu zmieniasz sposób myślenia o tych wydarzeniach. Może okazać się, że ciężka choroba pozwoliła Ci docenić w pełni uroki życia, cieszyć się jego każdym momentem. Odejście bliskiej osoby dało Ci szansę przekonania się ile wspierających osób jest koło Ciebie. Być może dzięki temu, że rozstałe(a)ś się ze swoim partnerem/partnerką poznasz miłość swojego życia. Po co czekać aż za kilka tygodni, miesięcy, czy nawet lat dostrzeżesz te nowe możliwości, które kryją się w trudnych sytuacjach?

Nie wiem jak szybko zdasz sobie w pełni sprawę z tego, że im szybciej znajdujesz pozytywne aspekty trudnych sytuacji tym łatwiej je rozwiązujesz i tym więcej czasu zostaje Ci na cieszenie się życiem.

Inspirujące na dziś

Aby cokolwiek dokonać, należy zacząć. Aby zacząć trzeba podzielić swój cel na mniejsze, wykonalne cele i zacząć od pierwszego z nich.
Mark Twain